6 września 2011

It's getting colder but the summer sun is still here.

Dziś sztywna szyja uniemożliwiła mi wykonywanie jakichkolwiek zajęć oprócz oglądania Sailor Moon. Nie wiem czy to zaprawiła mnie klimatyzacja, która ciągle furczy mi koło ucha w pracy, czy też po prostu źle spałam, ale już wiem jak czują się skrzypaczki, które nadwyrężyły mięsień. Do wieczora niespecjalnie mogłam przekręcić głowę w lewo lub podnieść ją do góry. Nieprzyjemna przypadłość i zdecydowanie nikomu nie polecam :P

3 komentarze:

  1. A fociszy z Czajna jak nie było, tak nie ma, thumbs down :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne zdjęcia :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń